
Firma Panera Bread, posiadająca dużą sieć restauracji, zdecydowała się na otwarcie kolejnego lokalu, jednak z całkowicie odmiennym modelem sprzedaży. Nie ma z góry ustalonych cen – każdy klient sam decyduje, ile zapłaci, za to co zjadł.
Nowy lokal w St. Louis nie różni się niczym od pozostałych. Utrzymany jest w podobnym stylu, a menu jest identyczne jak w innych restauracjach tej firmy. Różnicą są ceny, a właściwie ich całkowity brak. Klient sam zdecyduje ile zapłaci za posiłek i wybiera dowolną kwotę od jednego pensa do 100 dolarów.
Z czego w takim razie chcą czerpać zyski właściciele? Pomysłodawcy liczą na to, że oprócz ludzi, którzy zostawią w restauracji zaledwie jednego pensa, pojawią się też hojni klienci, rekompensując straty. Trudno przewidywać czy taki model się sprawdzi. Osoby dobrze sytuowane mogą nie chcieć jadać w restauracji, która z całą pewnością przyciągnie wielu ubogich i bezdomnych. Wtedy pomysł okaże się fiaskiem.
(Źródło: Associated Press/PB.pl)
