Magura Witowska: zachwycający punkt widokowy na Tatry
Magura Witowska: zachwycający punkt widokowy na Tatry
Jeśli zamiast kolejek na Giewont czy Morskie Oko szukacie spokojniejszej trasy z równie efektowną panoramą, warto wybrać się na Magurę Witowską. Specjalnie dla Was sprawdziliśmy mało uczęszczany szlak na szczyt, który pod względem widoków z powodzeniem może rywalizować z Gubałówką.
Magura Witowska (1232 m n.p.m.) leży w Orawicko-Witowskich Wierchach, a przez szczyt prowadzi granica polsko-słowacka. To doskonały pomysł na wycieczkę w ramach pobytu w Zakopanem. Dlaczego warto?
jedne z najpiękniejszych widoków na Tatry;
mało ludzi na szlaku;
trasa łatwa technicznie – nie wymaga specjalistycznego sprzętu;
miejsce przyjazne psom – idealna opcja na wycieczkę z czworonogiem;
szlak całoroczny, szczególnie uroczo prezentujący się jesienią.
Wycieczkę zaczynamy przy przystanku Witów Kojsówka, dokąd można łatwo dotrzeć autobusem z Zakopanego. Po około 500 m niebieski szlak dociera w rejon Magurskiego Potoku i skręca w stronę Magury.
Trasa wiedzie początkowo po betonowych płytach, a następnie lasem – to najmniej efektowny odcinek szlaku. W miarę jak nabieramy wysokości, widoki stają się jednak coraz atrakcyjniejsze. Mijamy Urchoci Wierch z szeroką perspektywą na wylesione wzgórza i szczyt Przysłop Witowski (1164 m n.p.m.), gdzie natrafiamy na słupki graniczne. Przez polany wzdłuż granicy docieramy na wierzchołek Magury Witowskiej.
Podejście jest chwilami męczące i wymaga przyzwoitej kondycji, ale w przeciwieństwie do większości tatrzańskich szlaków nie spotykamy tutaj prawie żadnych turystów. Jest za to cisza, spokój i okazja do zadumy.
Na szczycie znajdują się tablice informacyjne i drewniana wiata odpoczynkowa. Wszelkie trudy podejścia wynagradza oszałamiająca panorama ze szczytu Magury Witowskiej. Przy dobrej widoczności można stąd dojrzeć nie tylko Tatry Zachodnie z Wołowcem, Giewontem i Starorobociańskim Wierchem, ale także Rohacze, Wielki Rozsutec w Małej Fatrze, dolinę Czarnego Dunajca, Pogórze Gubałowskie oraz Orawę i słowacką stronę pogranicza.
To właśnie ta głęboka perspektywa – od zalesionych dolin, przez szerokie łąki po skaliste grzbiety sprawia, że Magura Witowska jest rajem dla fotografów.
Najprostszą opcją jest powrót tym samym szlakiem do Witowa. Ciekawą alternatywą jest również kontynuacja wędrówki szlakiem niebieskim, a następnie żółtym i zejście drogą prowadzącą wzdłuż wyciągu narciarskiego Witów Ski.
Magura Witowska leży poza TPN, więc nie trzeba płacić za wstęp.
Gdzie spać?
Najlepiej jest zarezerwować noclegi w Witowie – z zakwaterowania można wyjść wówczas bezpośrednio na szlak.
Na co warto uważać?
Droga jest częściowo rozjeżdżona przez ciężki sprzęt, więc po deszczu szlak bywa dość błotnisty. Na trasie brakuje infrastruktury turystycznej – prowiant trzeba wziąć ze sobą.
Czy na szlak można zabrać dzieci?
Trasa tam i z powrotem ma ok. 10 km. Poradzą sobie tutaj dzieci starsze, przyzwyczajone do chodzenia po górach.
Redaktorka i obieżyświat, absolwentka specjalizacji Turystyka na Wydziale Zarządzania UG. Urodzona nad Bałtykiem, ale zakochana w Borach Tucholskich, sudeckich pieszych szlakach i czeskiej Wysoczyźnie. Znawczyni polskich parków narodowych, specjalizująca się w tematyce wody – od dzikich rzek i jezior po tętniące życiem mokradła. Prywatnie miłośniczka morsowania i pływania na wodach otwartych.