Niedźwiedzie, żmije i łanie blisko ludzi. TPN ostrzega turystów

Agata Pavlinec
Niedźwiedź brunatny (zdjęcie ilustracyjne)Niedźwiedź brunatny (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Express

Latem 2026 bliskie spotkania z dzikimi zwierzętami stały się jednym z najgłośniejszych tematów z Tatr. Niedźwiedzia rodzina pojawiła się już wielokrotnie w Dolinie Chochołowskiej, a po Zakopanem spacerują łanie i jelenie. Wyjaśniamy, skąd biorą się takie spotkania i jak zachować się bezpiecznie, gdy na szlaku pojawi się niedźwiedź, żmija lub jeleń.

Niedźwiedzie zdominowały Tatry

Od czerwca media społecznościowe zalewane są przez zdjęcia i nagrania przedstawiające niedźwiedzie w pobliżu popularnych szlaków, m.in. Doliny Chochołowskiej oraz Hali Gąsienicowej. Na wielu z nich widać niedźwiedzicę z trójką młodych. 26 czerwca jeden z tatrzańskich przewodników spotkał również niedźwiedzia na Rysach, na wysokości ponad 2300 m n.p.m.

Czy niedźwiedzi na szlakach jest więcej?

Niekoniecznie. Tatrzański Park Narodowy odwiedza rocznie nawet 5 mln turystów, a nagrywanie i publikowanie wideo na mediach społecznościowych nigdy jeszcze nie było tak rozpowszechnione.

Dr Tomasz Zwijacz-Kozica z Tatrzańskiego Parku Narodowego uważa również, że niedźwiedzica z młodymi może podążać śladem człowieka, aby uniknąć spotkania z samcami, które trzymają się z daleka od ludzi.

Ile jest niedźwiedzi w Tatrach?

Z danych opublikowanych przez TPN w kwietniu 2026 r. wynika, że w Tatrach są co najmniej 64 niedźwiedzie – to o 8 więcej niż w 2017 r.

Jak postępować w przypadku spotkania z niedźwiedziem?

Najlepiej jest mu aktywnie zapobiegać, nie schodząc z wyznaczonych szlaków. Jeśli jednak dojdzie do spotkania, TPN ostrzega i apeluje, aby:

  • nie panikować, nie krzyczeć i nie wykonywać gwałtownych ruchów;
  • nie zbliżać się do zwierzęcia;
  • spokojnie, powoli wycofać się.

"Trzy razy mieliśmy bliskie spotkania z niedźwiedziami, ale nie odważyłem się sięgać po aparat, żeby niedźwiedź nieopacznie nie zrozumiał jakiegoś mojego gestu." – przyznaje na FB Andrzej Gołębiewski z Warszawy.

Kiedy ryzyko spotkania niedźwiedzia w Tatrach jest największe?

Najwięcej interakcji z niedźwiedziami ma miejsce w lipcu i sierpniu, ale ryzyko utrzymuje się aż do października. Od listopada do marca drapieżniki są bardzo rzadko widywane.

Żmije pod nogami

Od maja na tatrzańskich szlakach rośnie również prawdopodobieństwo spotkania ze żmiją zygzakowatą, jedynym jadowitym wężem w Polsce. Są to incydenty mniej medialne, niegenerujące tyle emocji co obserwacje niedźwiedzi, ale wielu turystów zgłasza, że widziało nawet kilka żmij podczas jednej kilkugodzinnej wycieczki.

Żmija zygzakowata spotkana w Dolinie Lejowej (sierpień 2026)
Żmija zygzakowata spotkana w Dolinie Lejowej (sierpień 2026) © Nocowanie.pl

Gdzie żmij jest najwięcej?

Zygzakowate gady uwielbiają nasłonecznione miejsca w tatrzańskich dolinach, ale można je spotkać do wysokości nawet 1650 m n.p.m. Często pojawiają się na kamieniach, murawach, a także na obrzeżach ścieżek i szlaków, gdzie próbują się rozgrzać po nocy.

Jak zachowywać się w przypadku spotkania ze żmiją zygzakowatą?

Wbrew popularnemu mitowi ukąszenie przez żmiję rzadko jest bezpośrednim zagrożeniem dla życia. Atakuje ona zazwyczaj tylko w obronie, a więc gdy zostanie wystraszona, nadepnięta lub sprowokowana. TPN radzi, aby w przypadku spotkania:

  • nie podchodzić blisko;
  • nie próbować przepędzać;
  • zatrzymać się i pozwolić żmii odejść.

Łanie i jelenie na ulicach Zakopanego

Nie zawsze jest tak, że to turyści wchodzą w przestrzeń dzikich zwierząt w ich górskich siedliskach. Zakopane boryka się z problemem kopytnych przybywających coraz liczniej do centrum miasta. W sierpniu 2026 r. rozgłos medialny zyskała łania, której na szyi zakleszczyła się pokrywa z plastikowego śmietnika – na szczęście zwierzę udało się uwolnić. Niedługo potem media pisały o jeleniu z plecakiem zaplątanym w poroże.

 Jeleń z plecakiem w Zakopanem (sierpień 2026)
Jeleń z plecakiem w Zakopanem (sierpień 2026) © TOZKrynica-Facebook

Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz przyznał w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim", że problem trudno rozwiązać, ponieważ strażnikom miejskim brakuje doświadczenia w zakresie odłowu dzikich zwierząt, a weterynarze nie zawsze są chętni do współpracy.

Dlaczego łanie pojawiają się w mieście?

Zwierzęta przyciąga łatwo dostępny pokarm – nie tylko podlana i soczysta zieleń miejska, ale także odpady żywnościowe w śmietnikach. Widziano wręcz turystów, którzy próbowali karmić łanie z ręki. Takie praktyki prowadzą do utraty naturalnego strachu przed człowiekiem i nasilają potencjalne konflikty.

Łanie w centrum Zakopanego
Łanie w centrum Zakopanego © Adobe Express

TPN oraz władze Zakopanego ostrzegają przed lekceważeniem kopytnych i apelują o niepozostawianie odkrytych odpadów oraz niedokarmianie dzikich zwierząt. Choć łanie i jelenie wydają się oswojone, są to dzikie i nieprzewidywalne zwierzęta. Podchodzenie do nich, robienie zdjęć z bliska czy próby karmienia grożą poturbowaniem – szczególnie w okresie jesiennego rykowiska, gdy konkurujące byki bywają bardzo agresywne.