Przysłop Miętusi: malownicza przełęcz z widokiem na Czerwone Wierchy
Przysłop Miętusi: malownicza przełęcz z widokiem na Czerwone Wierchy
Niecałe cztery godziny marszu, malownicze tatrzańskie krajobrazy i zaskakująco mało turystów - wycieczka na Przysłop Miętusi to świetny pomysł na jesienny dzień w Tatrach. Trasa nie wymaga dużego doświadczenia górskiego, a dzięki rozpoczęciu w Nędzówce i zakończeniu w Kirach nie trzeba wracać tą samą drogą. Sprawdź naszą fotorelację z wycieczki!
Przysłop Miętusi przez Staników Żleb i Dolinę Kościeliską
Start: przystanek autobusowy Nędzówka
Czas przejścia: ok. 3 godz. 45 minut
Przewyższenie: ok. 455 m
Koniec trasy: Kiry
Poziom trudności: umiarkowany
Zarezerwowałeś jesienny pobyt w Zakopanem, ale nie chcesz zdobywać najtrudniejszych szczytów ani tłoczyć się z turystami nad Morskim Okiem? Wycieczka na Przysłop Miętusi to zaskakująco ciekawa trasa, którą można "zaliczyć" korzystając z wygodnych połączeń autobusowych. Dużym plusem jest fakt, że szlak da się pokonać nawet podczas mniej sprzyjającej pogody - wystarczy dobre obuwie i nieprzemakalna kurtka.
Dlaczego warto wybrać się na Przysłop Miętusi?
Przysłop Miętusi (1190 m n.p.m.) to malownicza przełęcz z fantastycznymi widokami na:
Giewont,
Czerwone Wierchy,
Kominiarski Wierch,
Halę Stoły,
Zadnią Kopkę,
Zawiesistą Turnię.
Rozdroże na szerokiej Miętusiej Polanie to ulubione miejsce wypoczynkowe tatrzańskich piechurów, które pozwala na kontynuowanie wędrówki w czterech różnych kierunkach.
Nasza trasa na Przysłop Miętusi rozpoczyna się w Nędzówce - jeśli zarezerwowałeś noclegi w Kościelisku, możesz tu łatwo dojechać lokalnym autobusem.
Nędzówka - Przysłop Miętusi (ok. 1 godz. 20 min)
Od skrzyżowania ulic Stanisława Nędzy-Kubińca i Strzelców Podhalańskich odbija czerwony szlak, który prowadzi w stronę lasu na Staników Żleb, czyli niewielką dolinkę między Małym a Hrubym Reglem. Podejście jest dość strome i łatwo tu dostać zadyszki, ale jesteśmy sami na szlaku, nad głowami szumi nam las, a obok wije się uroczy Staników Potok.
+2
Tutaj rozpoczyna się najpiękniejszy kawałek trasy, który wiedzie przez Jaworzynkę Miętusią i Wyżnie Stanikowe Siodło. Tatrzańską przyrodę mamy na wyciągnięcie ręki, a od czasu do czasu między drzewami rozpościerają się fantastyczne widoki. Liście na drzewach są jeszcze zielone, ale łatwo jest wyobrazić sobie ten spektakularny krajobraz w jesiennej gamie kolorów.
Przysłop Miętusi - Dolina Kościeliska (ok. 40 min.)
Po odpoczynku na górskim siodle Przysłopu Miętusiego kierujemy się czarnym szlakiem w kierunku Doliny Kościeliskiej. To dobrze znana miłośnikom Tatr Ścieżka nad Reglami, gdzie dość oczekiwanie spotykamy pierwszych turystów. Schodzi się przyjemnie, a prawdziwą uczta dla oczu jest Dolina Miętusia ze swymi rozległymi polanami i wapiennymi turniami.
+3
Po dojściu do Doliny Kościeliskiej wybieramy zielony szlak prowadzący bezpośrednio do Kir przez Kirę Miętusią. To jeszcze ok. 40 min drogi, ale spacer jest łatwy i relaksujący.
Alternatywne podejście: z Doliny Małej Łąki
Jeśli boisz się męczącego podejścia na Staników Żleb, możesz wybrać krótszą i spokojniejszą trasę na Przysłop Miętusi z Doliny Małej Łąki. Niebieski szlak wiedzie szeroką leśną drogą przez rozdroże Szatry, a jedynie jego koniec jest bardziej stromy. Nie brakuje tu pięknych panoram Tatr Zachodnich, ale trzeba się liczyć z większą liczbą turystów.
Dolina Małej Łąki - Przysłop Miętusi
Czas podejścia: 45 min. – 1 godz.
Przewyższenie: 260 m
Poziom trudności: łatwy/umiarkowany
Przysłop Miętusi - praktyczne pytania
Czy na trasie na Przysłop Miętusi obowiązują bilety?
Nie, na trasie na Przysłop Miętusi i większości szlaków TPN obowiązuje zakaz wyprowadzania psów. Na spacer z pupilem polecamy na przykład Bachledzki Wierch i Antałówkę.
Gdzie zaparkować samochód?
Najwięcej miejsc parkingowych można znaleźć w Kirach. Stąd można dojechać autobusem do Nędzówki, aby trasę zakończyć bezpośrednio u auta.
Agata Pavlinec
Redaktorka i obieżyświat, absolwentka specjalizacji Turystyka na Wydziale Zarządzania UG. Urodzona nad Bałtykiem, ale zakochana w Borach Tucholskich, sudeckich pieszych szlakach i czeskiej Wysoczyźnie. Znawczyni polskich parków narodowych, specjalizująca się w tematyce wody – od dzikich rzek i jezior po tętniące życiem mokradła. Prywatnie miłośniczka morsowania i pływania na wodach otwartych.