7/10
Dodał:
dodaj opinię
Nie jest prawdą, że jest to apartament z odrębnym wejściem. Są też i drugie! drzwi- w kuchni, którymi właściciel podczas naszej nieobecności i bez uprzedzenia wchodzi nam do apartamentu, do naszych rzeczy, mimo wczesniejszego zapewnienia, że nie będzie tych drzwi otwierać podczas naszego pobytu. Guzik mnie to obchodzi po co wchodzi, jest to przestępstwo naruszenia miru domowego karane w ramach kodeksu karnego, a nie wykroczenie, o czym właściciel zdaje się nie pamiętać, a szkoda, bo może iść za to nawet siedzieć na rok. W tym apartamencie mieszka się jak w Big Brother, poczucie full control wzrokowo i słuchowo, gospodarz ma wgląd wszędzie. Brak firanek to wcale nie jest bzdura na dole, bo leżąc w łóżku i podnosząc trochę roletę widzimy trawnik. Tak samo z trawnika widać wszystko do nas, gdy podniesiemy rolety. W łazience też firanek nie ma, więc w dzień trzeba pamiętać, by rolet nie podnosić. Gopodarze też nie mają, ale oni śpią na górze, gdzie nikt im nie zagląda....Przez drzwi w kuchni słychać wszystko w obie strony, więc zapominamy o intymności i spokoju. Reszta bez zarzutu. Więc... jak kto lubi.

Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii

Komu polecił ten obiekt:

  • dla seniorów

Ocenił standard:

  • pokoje:
    6/10
  • łazienki:
    10/10
  • obsługa:
    8/10
  • lokalizacja:
    10/10
  • jakość do ceny:
    4/10
  • zgodność z ofertą:
    4/10