10
Dodał: Ponad rok temu
Na początku muszę powiedzieć, że żadne zdjęcie ani opis nie oddaje w pełni uroku tego miejsca. Po przyjeździe byliśmy mega pozytywnie zaskoczeni. Pokój czyściutki, łazienka duża, z tarasu wejście pod skałę (lub w skałę :)) po schodkach z fantastycznym widokiem (pokój żółty). Pan Kamil szalenie sympatyczny i kontaktowy, ma wiedzę o wszystkich miejscach wartych zobaczenia w okolicy (nawet tej dalszej) i chętnie się nią dzieli. Bardzo duża kuchnia z jadalnią, w pełni wyposażone, całymi rodzinami można wspólnie zjeść i posiedzieć w jadalni. Restauracja czynna do 20.00, i do końca można zamawiać posiłki. Obsługa - pełen profesjonalizm a jednocześnie bardzo miłe, sympatyczne i życzliwe młode Panie. Męża urzekł pstrąg saute, a ja rozpłynęłam się przy pierogach ruskich... I choć sama robię ponoć najlepsze na świecie ;) to nigdy i nigdzie takich jak w Wernyhorze nie jadłam. Żałuję tylko, że nie wzięłam 2 porcji. One same wchodzą, uwierzcie na słowo :) Przyznaję, że byliśmy trochę sceptycznie nastawieni, zajazd przy drodze, pewnie głośno i tłoczno. Nic bardziej mylnego! Spokój i cisza, psychiczny odpoczynek, rewelacja. Parking na terenie zajazdu. Aha... brak zasięgu komórkowego, ale dla nas to plus. Podwójna cisza i spokój :) Serdecznie pozdrawiam Pana Kamila i Panie z restauracji, na pewno w przyszłości skorzystamy jeszcze z Państwa gościny. Bardzo dziękujemy i mam nadzieję do zobaczenia :) Honorata
Wyjazd: w parze

1 osoba oceniła opinię jako pomocną

Komu polecił ten obiekt:

  • dla par
  • dla rodzin
  • dla singli
  • dla seniorów

Ocenił standard:

  • pokoje:
    10/10
  • łazienki:
    10/10
  • obsługa:
    10/10
  • wyżywienie:
    10/10
  • lokalizacja:
    10/10
  • jakość do ceny:
    10/10
  • zgodność z ofertą:
    10/10