Druga tura ferii wystartowała. Jakie prognozy?

Druga tura ferii wystartowała. Jakie prognozy?

Z danych Nocowanie.pl wynika, że w drugiej turze ferii nastąpiło wyhamowanie popytu: rezerwacji jest o 19% mniej niż w pierwszej turze. Ten sezon ma jednak dodatkowy czynnik, który wpływa na decyzje turystów: silny mróz i zimowe warunki, przed którymi w ostatnich dniach ostrzegał IMGW, lokalnie z temperaturą odczuwalną sięgającą ok. -30°C. To sprawia, że część osób wybiera wyjazdy bliżej domu lub podejmuje decyzję w późniejszym terminie. Mimo to zimowe kurorty utrzymują wysokie zainteresowanie, a góry pozostają symbolem ferii. To sprawia, że część osób szuka wyjazdów bliżej domu lub podejmuje decyzję później, ale kierunki stricte zimowe wciąż utrzymują bardzo mocne wyniki. 

Przełom stycznia i lutego przyniósł napływ arktycznego powietrza, siarczysty mróz i utrudnienia w podróżowaniu, a wraz z nimi większą ostrożność w planowaniu wyjazdów. W praktyce taka pogoda selekcjonuje wybory: część turystów skraca dystans dojazdu, wybiera krótsze pobyty albo odkłada decyzję, ale miejscowości gwarantujące typowo zimowe atrakcje trzymają wysoką frekwencję. W danych Nocowanie.pl widać to szczególnie w górach: Krynica-Zdrój notuje 81% obłożenia, Zakopane 78%, Karpacz 76%, a Szklarska Poręba 71%. To oznacza, że nawet przy spokojniejszym popycie w skali kraju dostępność w topowych kurortach może szybko maleć, zwłaszcza w najbardziej pożądanych terminach. 

Czy druga tura ferii to realna szansa na tańszy wyjazd? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo na poziomie całego rynku ceny nie wykazują spadków. Średnia cena za osobę za dobę w zestawieniu Nocowanie.pl wynosi 113,79 zł w 2026 wobec 101,12 zł rok wcześniej, czyli jest wyższa o 13%. W popularnych kierunkach górskich ceny utrzymują się wysoko: Zakopane to średnio 118,16 zł/os./dobę (co oznacza wzrost o 14%), Krynica-Zdrój 117,35 zł (+12%), a Szklarska Poręba 117,11 zł (+21%). Karpacz pozostaje relatywnie niżej cenowo (98,22 zł), ale także drożeje rok do roku (+14%). Najwyższy poziom cen wśród analizowanych miejscowości ma Białka Tatrzańska: 153,47 zł/os./dobę (+24%). 
Jednocześnie widać miejsca, w których oszczędności są bardziej realne, ale wynikają raczej z wyboru kierunku niż z czekania do ostatniej chwili. Wisła jest praktycznie stabilna cenowo (92,25 zł, -1%), a Bukowina Tatrzańska notuje wyraźny spadek (93,80 zł, -18%).  
Dodatkowo w styczniu widać typowy mechanizm domykania dostępności: w Szklarskiej Porębie średni poziom cen przesuwa się z ok. 104 zł na początku miesiąca do 117 zł pod koniec, a w Karpaczu z 86 zł do 98 zł. Przy silnej zimie to ważny sygnał: gdy część turystów przenosi decyzję na ostatnią chwilę, topowe kierunki nie muszą tanieć, bo zimowa aura utrzymuje presję na najlepsze oferty. 

„Druga tura ferii bywa postrzegana jako moment na okazje, bo popyt jest niższy niż w pierwszej turze. Nasze dane pokazują jednak, że w górskich hitach obłożenie nadal jest bardzo wysokie, a średnie ceny za osobę za dobę rosną rok do roku. Jeśli ktoś celuje w topowe miejscowości, częściej wygrywa szybka decyzja. Oszczędność daje dziś przede wszystkim elastyczność: mniej oczywisty kierunek, inny standard lub przesunięcie terminu, a nie czekanie do ostatniej chwili” – komentuje Agnieszka Rzeszutek, ekspertka Nocowanie.pl. 

Komentarze

Zobacz również

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli masz jakieś pytania lub potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się z naszym Biurem Obsługi Klienta


Dotrzyj do 3 mln turystów
Dodaj swój obiekt

Sprawdź naszą ofertę!