10
Dodał: Ponad rok temu
Urlop spędzony w "Mironówce" zaliczam z mężem do niezwykle udanych i to z powodu wielu czynników. Przede wszystkim sympatię wzbudzają wspaniali gospodarze służący dobrą radą, co warto zobaczyć, na jakie szlaki warto się udać. Zawsze znajdują czas na chwilę rozmowy i uśmiech. Pokój był przytulny z łóżkiem małżeńskim i TV oraz przyległą łazienką z prysznicem. Z pokoju wychodzi się do wspólnego holu z aneksem kuchennym, który wyposażono w mikrofalówkę, lodówkę, w której do każdego pokoju przydzielona była półka, ale też na drzwiach znalazło się miejsce lub w razie potrzeby w szufladach. Czajnik bezprzewodowy i inne podstawowe wyposażenie kuchenne było w zapasie. W razie innych potrzeb śmiało można było skorzystać z kuchni gospodarzy na parterze. Wszędzie czysto - pani Basią i pan Romek dbali o to każdego dnia. Na uwagę zasługuje zadbany ogród, a w nim altanki, grille, duża trampolina i piaskownica z łopatkami, wiaderkami i innymi bajerami - słowem nic nie trzeba przywozić. Miejsce fajne , by spędzić czas nad wodą (kajaki, rowery wodne, możliwość wykupienia rejsów żaglówką...)lub podjechać busem czy własnym autem na bieszczadzkie malownicze szlaki - polecam przede wszystkim Połoniny, Tarnicę z zejściem przez Hanicz i Rozsypaniec, Małą i Wielką Rawkę, Sine Wiry, Okrąglik. Koniecznie trzeba przejść się do Soliny lub podjechać do wsi Myczkowce. Śmiało można przyjeżdżać do "Mironówki" - nie wyjedziecie zawiedzeni. Pozdrawiam Basię i Romka. Gosia i Krzysztof

Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii

Polecam:

  • dla par
  • dla rodzin
  • dla singli
  • dla osób ze zwierzętami
  • dla seniorów

Ocenił standard:

  • pokoje:
    10/10
  • łazienki:
    10/10
  • obsługa:
    10/10
  • lokalizacja:
    10/10
  • jakość do ceny:
    10/10
  • zgodność z ofertą:
    10/10