Rzekome balkony to jeden syf nie trafiony, nie można było posiedzieć na balkonie bo obok, na wyciągnięcie ręki, był drugi, z libacjami alkoholowymi do rana. Nie można było nawet zmrużyć oka. Wykładzina w pokoju kleiła się od brudu, bosą stopą nie można było na niej stanąć. Prysznic popsuty. Mieliśmy 7 noclegów, wyjechaliśmy po trzech mocno wyczerpani. .Plaża to kaczy dołek, nie plaża.
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Ty oraz -1 innych osób oceniliście opinię jako pomocną
Rzekome balkony to jeden syf nie trafiony, nie można było posiedzieć na balkonie bo obok, na wyciągnięcie ręki, był drugi, z libacjami alkoholowymi do rana. Nie można było nawet zmrużyć oka. Wykładzina w pokoju kleiła się od brudu, bosą stopą nie można było na niej stanąć. Prysznic popsuty. Mieliśmy 7 noclegów, wyjechaliśmy po trzech mocno wyczerpani. .Plaża to kaczy dołek, nie plaża.
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii