W tym roku postanowiliśmy z mężem Wigilię i Boże Narodzenie spędzić w Bieszczadach i zupełnie przypadkiem zrobiliśmy rezerwację u Pani Beatki w Lutowiskach.
Mieliśmy trochę obaw jak taka Wigilia wygląda na wyjeździe i z jakimi ludźmi przyjdzie nam zasiąść przy wigilijnym stole. Okazało się, że takie same obawy mieli również właściciele Agro, ponieważ była to ich pierwsza Wigilia z gośćmi.
Teraz mogę powiedzieć, że były to jedne z udanych Świąt i chociaż z dala od domu i rodziny to atmosfera, gościnność i niezwykła życzliwość gospodarzy sprawiała że czuliśmy się jak w rodzinnych progach. W naszych pokojach stała ślicznie ubrana choinka a pod choinką czekały na nas świąteczne upominki.
Pani Beatka serwowała nam smakowite dania a jej kulinarne umiejętności zasługują na najwyższą ocenę.
Wyjeżdżając do domu dostaliśmy na drogę świąteczną paczkę, pełną smakołyków !!!.
Pani Beatko teraz wspominamy ten świąteczny czas spędzony pod Waszym dachem i jeszcze raz dziękujemy za ciepło, otwartość i serdeczne przyjęcie.
P.S. zapach pieczonego ciasta który rozchodził się po domu będzie długo pieścił nasze smakowe zmysły...
Pozdrawiamy
Barbara i Marek
Wyjazd: rodzinny
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Polecam:
- dla par
- dla rodzin
Ocenił standard:
-
pokoje:10/10
-
łazienki:10/10
-
obsługa:10/10
-
wyżywienie:10/10
-
lokalizacja:10/10
-
jakość do ceny:10/10
-
zgodność z ofertą:10/10