Zupełnie nie rozumiem tych tak pozytywnych ocen wystawionych "Willi Amelia". Obiekt to głębokie lata 90-te. Pościel typu kora. Wyeksploatowane latami używania materace w łóżkach. Niedomagające wyposażenie łazienki, na co zwracała uwagę już przy rozpoczęciu pobytu Pani Gospodyni. Z resztą sama prezentacja pokoju okraszana była nietypowymi prośbami, aby np. nie wieszać ręczników na drzwiach od szafy (?). Obiekt raczej nie dla rodzin z dziećmi. Deklarowany plac zabaw dla dzieci to jedna wypalona słońcem i zmęczona huśtawka, a stare drewniane schody prowadzące do małego ogrodu nie mają poręczy. Pomimo wskazanych niedomagań, na terenie Willi jest czysto.
Sugeruję aby przy ustalaniu warunków pobytu, zdecydowanie mieć wszystko ustalone na piśmie (mail). Przy płaceniu Pani Gospodyni zaczyna kombinować że to niemożliwe że na taką cenę się umawialiśmy, że to chyba bez taksy klimatycznej, itp. Szczęśliwie sugestia otwarcia maila z ustaleniami, załatwiła sprawę. Starsza Pani Gospodyni która de facto opiekuje się obiektem niestety cechuje się gościnnością sprzed 30-40 lat. Wspomniane wcześniej dziwne zastrzeżenia przy rozpoczynaniu pobytu, kombinowanie z ceną za pobyt, oraz dość specyficzny, władczo-krzykliwy sposób rozmowy z gośćmi, to już nie te czasy.
Lokalizację można polecić mało wymagającym starszym ludziom, obdarzonym jednak niezłą kondycją fizyczną gdyż willa znajduje się w lokalnie najwyższym punkcie Polanicy.
Wyjazd: rodzinny
5 osób oceniło opinię jako pomocną
Polecam:
- dla seniorów
Ocenił standard:
-
pokoje:4/10
-
łazienki:4/10
-
obsługa:2/10
-
lokalizacja:6/10
-
jakość do ceny:6/10
-
zgodność z ofertą:4/10
Odpowiedź właściciela obiektu:Witam Pana.
Bardzo jest nam przykro z powodu tak słabo wystawionej noty przez Pana.
Obiekt został oddany dla gości w 2008 roku więc nie rozumiem skąd to porównanie do lat 90 tych. Dokonujemy wszelkich starań aby nasi goście czuli się zadowoleni i do nas wracali. W Polanicy znajduje się wiele obiektów noclegowych więc goście mają prawo wyboru. Jeżeli Pan oczekiwał hotelu 5 gwiazdkowego i wysokiego standardu to na pewno nie za taką cenę co płacił Pan u nas.
Pozdrawiam