Pokoje i domki Łomiankowa Dolina (obiekt 32507)
Największą wadą tego pensjonatu jest woda - żółta i cuchnąca siarkowodorem. Smród jest taki, że po umyciu śmierdzi cała skóra. O myciu zębów można zapomnieć, koniecznie trzeba mieć butelkowaną, chyba że lubicie jak wam jedzie siarką z buzi. Oczywiście właściciel bagatelizował sprawę, twierdząc, że w całej Wetlinie tak jest, bo susza panuje. Ciekawe, bo innym ludziom opowiada, że to po burzy. Bzdura. Podpytałem kierowców busików i w lokalnych restauracjach: smród jest tylko tam, gdzie zamiast wodociągów mają studnie głębinowe. Sprawdziłem osobiście i faktycznie są miejsca gdzie mają normalną czystą wodę, są takie gdzie zapach siarki lekko się przebija, ale w Łomiankowej cuchnie na maksa. Dodatkowo woda w toaletach jest chyba w ciągłym obiegu - po spłukaniu leci szlam, który wygląda jakby to było wstępnie przefiltrowane szambo. Poza tym dom stoi trochę na uboczu, ciężko trafić z nawigacją. Pokoje przyzwoite, choć bez rewelacji. Śniadanie skromne - 6 malutkich kromek chleba (połówek) na 2 dorosłe osoby, parę plasterków wędliny, pomidora, plasterek sera + kilka parówek lub "garść" jajecznicy. Dla drobnej kobiety wystarczy, dla faceta zdecydowanie za mało. Podsumowując: zamiast odpocząć, biegałem do sklepu po wodę i dokładkę na śniadanie, a przez cały urlop marzyłem o prawdziwym prysznicu. ODRADZAM!
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Ocenił standard:
-
pokoje:4/10
-
łazienki:2/10
-
obsługa:2/10
-
lokalizacja:2/10
-
jakość do ceny:2/10
-
zgodność z ofertą:2/10
Odpowiedź właściciela obiektu:Dzień dobry Panie Grzegorzu.
Nie wiem gdzie spędzał Pan cały urlop ale w Łomiankowej gościł Pan zaledwie dwie noce i obaj wiemy, że Pańska opinia to czysta złośliwość.
Pozdrawiam
Marek Czado
Łomiankowa Dolina/Wetlina