Standard ok, tak jak w opisie, byłoby spoko ale 2 ale: daleko od plaży (najlepiej podjechać autem) i przy dość ruchliwej (nawet w nocy) drodze Chłapowickiej od tyłu (my akurat mieliśmy okna na tą drogę. Do tego właścicielka w dniu wyjazdu wpadła do pokoju i nie patrząc na to, że jesteśmy w bieliźnie i jemy śniadanie zaczęła myć łazienkę (sic!), bo nowi goście... Pierwszy raz coś takiego nam się trafiło. Wystarczyło kulturalnie dzień wcześniej uprzedzić, że na pokój jest rezerwacja i o 10.00 trzeba już opuścić kwaterę. Trochę buractwo wyszło, no i niesmak pozostał. Niemiłe zakończenie urlopu!
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Polecam:
- dla par
- dla rodzin
- dla singli
- dla seniorów
Ocenił standard:
-
pokoje:10/10
-
łazienki:10/10
-
obsługa:6/10
-
lokalizacja:2/10
-
jakość do ceny:6/10
-
zgodność z ofertą:10/10
Odpowiedź właściciela obiektu:p.JOANNO w regulaminie który lezy w miejscu bardzo widocznym w kazdym pokoju napisane jest iz doba konczy sie o godz. 10.00. jak i napisane jest,aby naleznosc za czas pobytu,nalezy zaplacić w dniu przyjazdu .Gdzie w dniu opuszczenia przez państwa pokoju Pani chłopak o godz 11 pojechał do bankomatu po pienążki(zapewne przypomnieli sobie Państwo o uregulowaniu rachunku). Grzecznie o tyle co pamiętam,zapukałam wlaśnie o wyznaczonej godz.10 do Państwa pokoju. W odpowiedzi usłyszałam nieco zdziwionym głosem, juz sie pakujemy !!.Po raz drugi zapukałam godz.11.15/pytając sie czy nie będzie problemu jeśli zaczne myc łazienkie.(odp.-oczywiście ze nie,odpowiedziała Pani która akurat była sama w pokoju!!! )jesli tak to pani przeszkadzało mozna było odmówić.Jesli zas chodzi o o odległosc do morza,na stronie widnieje odległosć //jest-1300m.Jesli ktoś nie potrafi czytać? . Następnym razem jesli bedą panstwo chcieli wypoczywac we Władysławowie proszę wybrac kwatere na ul. Morskiej,bedzie miała pani tam ciszę i spokój.RÓWNIEZ POZDRAWIAM