Lokalizacja świetna - blisko do Parku Zamkowego i Rynku, przyjemnym spacerkiem również blisko do Amfiteatru pod Grojcem. Z plusów tego miejsca noclegowego to na tyle. Ocena słaba przede wszystkim za postawę właścicieli. Na starcie, zaraz po przyjeździe potraktowali nas jak problem - bardziej jak intruzów a nie gości. Bez ani chwili oddechu i możliwości pozostawienia bagażu w pokoju, właścicielka zażądała dopłaty do zaliczki zrobionej pół roku wcześniej - w gotówce. Niestety nie poinformowała mnie wcześniej, że dopłata jest możliwa tylko gotówką i żadna forma płatności kartą lub blikiem nie jest możliwa. Łaskawie zgodziła się na przelew bankowy zrobiony przy niej i mimo wysłania jej potwierdzenia przelewu wciąż był problem, bo był to piątek i trzeba było czekać do następnego dnia roboczego. W sobotę rano zażądała dokonania kaucji zwrotnej w kwocie identycznej na jaką dzień wcześniej zrobiony był przelew, z informacją że zostanie zwrócony, gdy przelew będzie zaksięgowany.
Wraz z przyjaciółkami zostałyśmy zakwaterowane w części hostelowej, na poddaszu, na trzecim piętrze, na którym w upalne lipcowe dni panowała sauna. Do klimatyzacji, która była jedynie w części wspólnej, pilot notorycznie znikał pod naszą nieobecność w pokoju. Właścicielka poinformowała nas, że przecież wieczory są już chłodne i nie trzeba chłodzić klimatyzacją. Niestety nie była to prawda i w tych warunkach na poddaszu nawet wieczorami wcale chłodno się nie robiło, gdy na zewnątrz w ciągu dnia było ponad 30 stopni.
Cena apartamentu nie była taka, jak podana w cenniku, tylko wyższa, z uwagi na Męskie Granie, ponadto wg oferty parking powinien być w cenie a wcale tak nie było.
Wyjazd: grupowy
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Ocenił standard:
-
pokoje:4/10
-
łazienki:4/10
-
obsługa:2/10
-
lokalizacja:10/10
-
jakość do ceny:4/10
-
zgodność z ofertą:2/10