Ten bar to jakaś kpina. Wchodząc do niego i mówiąc dzień dobry nikt z obsługujących ( właścicieli jak się domyślam) nie raczył nam odpowiedzieć z wielka łaską podszedł "Pan" do naszego stolika po czym jak poprosiłam o kawę z oburzeniem powiedział ze nie maja ekspresu i żebym się zastanowiła jaką chcę sypana czy rozpuszczalna w miedzy czasie zostały nam rzucone karty menu na stół tak dosłownie rzucone. (oczywiście przy tych wszystkich czynnościach nie było mowy o proszę , przepraszam , dziękuje ) końcem końców zamówiliśmy zupy: flaki i ogórkową. Jak dostałam te zupy to nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać obie wyglądały że tak powiem źle. Mojemu partnerowi fakt faktem smakowały flaki i on sam był zdziwiony bo po ich wyglądzie się na to nie zapowiadało no ja nie miałam takiego szczęścia zupy ogórkowej w tym talerzu nie znalazłam tylko wodę /rosól zabielany mąką, ogórka to musiałam szukać w tej zupie. prosząc o rachunek "Pan" kelner zlewał na mnie totalnie i kilka razy musiałam go prosić o rachunek. szczerze nie polecam tej restauracji jedzenie niedobre i obsługa koszmarna. Jeżeli chcesz dobrze zjeść i nie czuć sie jak "intruz" to poszukaj innej
1 osoba oceniła opinię jako pomocną
Czy polecił ten obiekt:
- Nie
Ocenił standard:
-
jedzenie:4/10
-
wystrój wnętrza:8/10
-
obsługa:2/10
-
stosunek jakości do ceny:6/10