2.2
Dodał: Ponad rok temu
Miejsce zdecydowanie nie przyjazne, z bardzo złą energią.
[edytowane przez Administratora]. Wszystko zrobione po taniości, że aż boli.
Pokój 4 osobowy wciśnięty pod samym dachem - powierzchnia mieszkaniowa to może z 11m2 z powodu skosów, pod którymi wciśnięte na siłę najwęższe łóżka - trudno się przekręcić z boku na bok! Ba trudno się minąć w wyprostowanej pozycji. Zero jakiegoś haczyka, mebla żeby cokolwiek odłożyć, odwiesić. Na 4 osoby 1 mała szafa, 4 półki, 4 wieszaki. Na 2 łóżka przypada 1 szafka nocna, z 1 lampką podłączoną do 1 jedynego kontaktu. "Narciarnia" to ultra zawilgocone, śmierdzące, wyłożone glazurą pomieszczenie bez ogrzewania do wysuszenia butów, czy rękawiczek.
Skutecznie nam ten lokal obrzydził pobyt w tatrach.
Na szczęście 98% czasu spędzaliśmy poza "pensjonatem".
Wyjazd: rodzinny

2 osoby oceniły opinię jako pomocną

Ocenił standard:

  • pokoje:
    2/10
  • łazienki:
    2/10
  • obsługa:
    2/10
  • wyżywienie:
    2/10
  • lokalizacja:
    4/10
  • jakość do ceny:
    2/10
  • zgodność z ofertą:
    2/10