Wraz z partnerem byliśmy w tym obiekcie na tygodniowym odpoczynku, wszystko byłoby okej, ale jest kilka "ale" - mieliśmy do dyspozycji pokój szklany (droższy), oprócz widoku z łóżka nie było tam nic nadzwyczajnego, mało miejsca na rzeczy a największym problemem tego pokoju jest brak powietrza! ( tylko jedno okno można otworzyć, jednak gdy chcę się zostawić okno pod nieobecność w pokoju, nie ma na to szans, właściciele przychodzą i okno zamykają z nieznajomych przyczyn - byliśmy na początku sierpnia, gdzie upały sięgały po 40 stopni, zostawiliśmy okno otwarte, ale zasłonięte - tak żeby tylko było powietrze, a przychodzimy, upał z 50 stopni i zaduch taki, że się nie da oddychać, w dodatku w łazience źle działa wentylacja i przy zamkniętym oknie tak śmierdziało w pokoju, że najpierw czekaliśmy, aż się wywietrzy). Kolejny minusem tego pokoju jest to, że nad sobą mieliśmy taras widokowy, a tam inni goście postanowili sobie urządzić imprezę do 4 rano - i po spaniu, nikogo to nie obchodziło). Prosiliśmy się również o worki na śmieci, nie otrzymaliśmy - bo nie. Śniadania w formie szwedzkiego stołu okej, jednak przez cały tydzień było to samo, chociaż byliśmy zapewniani przy wyborze śniadań, że codziennie jest inne ciepłe danie. Ogólnie to z zewnątrz bardzo ładny obiekt, ale w środku są niedociągnięcia. Gdy będzie nam dane wrócić do Karpacza, to wybierzemy obiekt, który bardziej ceni sobie prywatność gości. Pozdrawiamy :)
Wyjazd: w parze
3 osoby oceniły opinię jako pomocną
Polecam:
- dla par
- dla rodzin
Ocenił standard:
-
pokoje:6/10
-
łazienki:6/10
-
obsługa:8/10
-
wyżywienie:6/10
-
lokalizacja:6/10
-
jakość do ceny:4/10
-
zgodność z ofertą:6/10