W odpowiedzi na nie mający nic wspólnego z prawdą komentarz właścicieli, chciałbym zaznaczyć, że dzieci bawiły się z dziećmi innych gości. I to tamte dzieci pukały do naszych drzwi z czym nikt z nas nie miał najmniejszego problemu. Inaczej do sprawy podszedł właściciel interweniując o godzinie 18!!!,a nie 21. W mało przyjemny sposób zwracając się do dzieci. Temperatura, którą państwo podają panowała może w państwa prywatnych pomieszczeniach, bo napewno nie w tych, które my zajmowaliśmy. Temperatury wody nawet nie będę komentował, bo na samo wspomnienie robi mi się zimno. Nie jestem w stanie wyobrazić sobię jaki bałagan musielibyśmy zostawić, żeby pomieszczenie wielkości 3x3m! trzeba było sprządać dwa dni. To totalna bzdura, wyssana z palca. Mimo tego, że miejsce jest ładne to atmosfera stworzona przez właścicieli wyklucza możliwość zrelaksowania sie, poczucia swobody i wyluzowania jakiego oczekujemy na urlopie. Zamiast tego czujemy się jak intruzi pilnowani przez gospodarzy na każdym kroku, co w naszym wypadku poskutkowało tym, że sylwestra spędziliśmy szepcząc przy herbatce i chodząc na palcach, żeby już całkowicie nie psuć sobie humoru dalszymi pretensjami właściciela. Na koniec chciałbym zaznaczyć, że razem z rodziną jesteśmy w Karpaczu minimum 2 razy w roku od kilku dobrych lat i nigdy nikt nie miał pretensji co do naszego pobytu i my również nigdy nie nie mieliśmy podstaw, aby wystawić negatywną opinię. Tutaj już sam kontakt z właścicielem podczas rezerwacji powinien dać nam do myślenia. Olewający, nie dotrzymujący słowa już na samym początku nie zrobił dobrego wrażenia.
Wyjazd: rodzinny
4 osoby oceniły opinię jako pomocną
Polecam:
- dla seniorów
Ocenił standard:
-
pokoje:6/10
-
łazienki:6/10
-
obsługa:2/10
-
wyżywienie:2/10
-
lokalizacja:10/10
-
jakość do ceny:2/10
-
zgodność z ofertą:4/10