Mieliśmy okazję nocować w tym "apartamencie " przez całe 3 dni - dla mnie wydawała się to wieczność.. Wielki grzyb na suficie który straszy, pokój śmierdzący wręcz pleśnią. Woda która tak odrzuca zapachem, że płukanie ust po myciu zębów było możliwe wyłącznie za pomocą wody butelkowanej. Jest to najgorszy apartament w jakim nocowałam...Pomijam pająki, na które właściciel na pewno wpływu nie ma, ale montowanie moskitiery w oknach to na pewno nie jest wydatek pochłaniający ogromne koszta, a zapewne ułatwił by chociażby wietrzenie.
Nie polecam osobom, które jadą żeby wypocząć w ciszy, spokoju i schludnych warunkach, oraz tym które jakiś czas chcą spędzić w pokoju.. Resztę pozostawiam pod ocenę potencjalnych przyszłych wczasowiczów..
1 osoba oceniła opinię jako pomocną
Ocenił standard:
-
pokoje:2/10
-
łazienki:4/10
-
obsługa:4/10
-
lokalizacja:6/10
-
jakość do ceny:4/10
-
zgodność z ofertą:4/10
Odpowiedź właściciela obiektu:Bardzo niesprawiedliwa ocena domniemam ze Pani nawet nie byla w naszym apartamencie nie mam wplywu na zapach wody w kranie pajaki komary etc pensjonat jest w bliskiej okolicy lasu to naturalne ze sa rozne owady a moskitiery w oknach mamy od poczatku . Chyba pomylila Pani obiekty . Pozdrawiamy