brak słów .... Obsługa bardzo miła ale pokoje typu "klitka" bardzo małe pomieszczenie , czasami myślałem że się tam zabije o samego siebie . Na początku w prysznicu był problem z umyciem się co chwile uderzałem łokciem o ścianie , następnie gdy wstawałem z łóżka jebłem się o półkę od telewizora co na drugi dzień na mojej głowie pojawił się wielki guz . Z braku odpowiedniego stolika moja dziewczyna rozlała 5-krotnie soczek na ziemi . Każdego dnia towarzyszyła nam cudowna piosenka wydobywająca się z gry CYBERGAMER XD ......... Ale chociaż było wesoło ............. tam tylko na haju ... Polecam tylko seniorom . POZDRAWIAM
Wyjazd: w parze
4 osoby oceniły opinię jako pomocną
Polecam:
- dla seniorów
Ocenił standard:
-
pokoje:2/10
-
łazienki:4/10
-
obsługa:6/10
-
lokalizacja:2/10
-
jakość do ceny:6/10
-
zgodność z ofertą:2/10
Odpowiedź właściciela obiektu:Przy rezerwacji rozmowa jest zawsze taka sama. Tłumacze .ze pokoje sa małe bo to nie pensjonat tylko pokoje gościnne - pomieszczenia po adaptacji. Do każdego pokoju podany jest link z kilkunastoma zdjeciami do niego, Kazdy pokój jest wymierzony z dokładnoscia 1cm2. Odpowiedz jest przeważnie taka. Panie my chcemy tylko się przespać, umyć i na plażę. Jezeli 400m do plazy dla Pana to za daleko i to jest zła lokalizacja to było sobie wynająć domek na wodzie. Podaje link http://www.hthouseboats.com/voucher - tylko 400zl za noc, Zachodze w głowę w którym pokoju Pan mieszkał . W zadnym pokoju nie ma stolika na telewizor ,przy łózku.Telewizory są na ścianie, No chyba,ze rostrój żoładka tak wyrwał Pana z łózka ,że skoczył Pan pod sufit i jak Pan powiedział Cytat "jebłem sie o półkę"
Nie mogę Pana też znależć w książce meldunkowej. Może Pan mieszkał na waleta