Tragedia. Pobyt w tym obiekcie trwał 2 godziny bo tyle czekałem za zwrotem pieniedzy. Smród , brud , zasikane łożko , zakrwawiona posciel i grzyb na scianach.Pokoj nr 6. Zdjecia na stronie sa stare i nieaktualne .
Wyjazd: rodzinny
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Ocenił standard:
-
pokoje:2/10
-
łazienki:2/10
-
obsługa:2/10
-
wyżywienie:2/10
-
lokalizacja:8/10
-
zgodność z ofertą:2/10
Odpowiedź właściciela obiektu:Tak częściowo to prawda. Poprzedni lokator po pijanemu przy wychodzeniu z prysznica tyłem głowy rozwalił umywalkę w łazience. Pogotowie stwierdziło , ze cudem przeżył. To zobaczyłem i umywalkę wymieniłem. Nie zauważyłem natomiast poplamionej wersalki oraz pościeli bo było przykryte grubym kocem Proponowałem lokatorom wymianę wersalki, pościeli lub pokoju. Nie robiłem problemu ze zwrotem pieniędzy za pokój łącznie z zaliczka -mimo ze regulamin pobytu w obiekcie to wyklucza. Zwrot trwał 2 godziny bo tyle czasu trwał dojazd z Koszalina przez Łazy. A teraz trochę prawdy. Państwo odegrali teatrzyk - wszystko na nie - tylko kasa , bo jak sama pani powiedziała córka była po chemii i dostała temperatury i musza szybko wracać do domu. Pani ponadto stwierdziła, ze jest z Sanepidu i ściągnie tu policje sanepid ( nadmieniam, ze wykorzystywanie nawet jeżeli to prawda swojego stanowiska służbowego do celów prywatnych jest karalne)
Ponadto umawialiśmy się na dżentelmeńska umowę Ja zwracam całość kosztów łącznie z zaliczka a Państwo darują sobie inne kroki. Widocznie takie słowo jak dżentelmeńska umowa jest Wam obce ,ale istnieje Wikipedia i można poczytać