"Willa cicha" ani z willą ani z ciszą nie ma nic wspólnego. Pokój to mała klitka, ale to jeszcze można przeżyć, natomiast trzeszczącego, niewygodnego łóżka już nie. Łazienka mikroskopijna. Drzwi ciężkie, drewniane, bez uszczelek, więc jak ktoś z sąsiednich pokoi wchodził lub wychodził, było głośno nie do wytrzymania. Poza tym słychać było sąsiadów, rozmowy, płacz, krzyk. Jak o 5 rano zachciało się komuś wstawiać wodę na korytarzu (tam był czajnik) pobudka murowana. Były to najgorsze wakacje, jakie do tej pory spędziłam. Oczywiście internetu nie ma, nawet zasięgu orange nie było. Nie polecam!!!
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Ocenił standard:
-
pokoje:2/10
-
łazienki:2/10