Przy zamawianiu trzeba mieć wszystko na mailu. Gospodyni ma wybiórczą pamięć - ustaleń telefonicznych nie pamięta. Wynajmowaliśmy apartament , ustalenia były że opłata jest stała niezależnie czy nocują cztery czy pięć osób (w tym dwójka dzieci 2 i 6 lat).
Gospodyni zażądała dopłaty za piątą osobę ,czyli za mnie - przywiozłem dzieci i odwiozłem .
Na miejscu okazało się że kominek to atrapa - nie można w nim palić bo zadymimy całe mieszkanie. W "apartamencie" oraz na klatce schodowej wiele niezabezpieczonych kontaktów i przełączników ( posiadam zdjęcia). Ze słuchawki prysznicowej leciało wszędzie tylko nie tam gdzie potrzeba. Plac zabaw z piaskownicą bez piasku, trampolina bez osłony , którą jak to Pani nazwała zdewastowali wandale klienci.
Miejsce na grilla zasyfione, porozbijane szkło, jakieś brudne szmaty na oparciach.
Leżaki cały czas opanowane przez rodzinkę Gospodyni. Trawnik i plac zabaw zasrany przez pieski Gospodyni.
Jedyną zaletą jest mała odległość do Parku Zdrojowego.
W apartamencie istnieją dobre warunki do przygotowania posiłku , natomiast na dole "aneks kuchenny " to kuchenka elektryczna dwupalnikowa, stara mikrofalówka . Aneks nie posiada zlewu , ani kawałka blatu.
Zdecydowanie nie polecam , Gospodyni musi dużo popracować nad stosunkiem do klientów. Na pewno nikomu nie polecę , sam również nigdy się tam nie pojawię.
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Ocenił standard:
-
pokoje:4/10
-
łazienki:4/10
-
obsługa:2/10
-
lokalizacja:8/10
-
jakość do ceny:4/10
-
zgodność z ofertą:2/10
Odpowiedź właściciela obiektu:Panie Romanie 1.Spał Pan 4 noce /nie zapłacone/ 2.kominek to nie atrapa ale co można powiedzieć jak ktoś w czerwcu chce palić w kominku.Miejsce na grila zasyfiliście sami z dziećmi a apartament trzeba było 4 dni sprzątac .Meble oblepione czymś klejącym na parkiecie przyklejona guma do żucia itd. Takich brudasów już dawno nie było.