Domki Tęcza (obiekt 163275)
Razem z grupą znajomych (7 osób) wynajęliśmy dwa domki od 31 grudnia do 3 stycznia. Po przyjedzie w domkach było bardzo zimno. Przy rezerwacji nasza koleżanka otrzymała wiadomość od właścicielki, że prąd jest dodatkowo płatny, ale będzie to koszt około 180 zł na grupę. Jak się okazało na miejscu, domki nie są w żaden sposób ocieplane, ogrzewanie jest tylko i wyłącznie na prąd i jest ono konieczne do przetrwania w dogodnych warunkach. Na podłodze w całym domku była tylko wylewka. Każde otwarcie drzwi powodowało, że znów w domku było zimno. W sypialniach bez włączenia farelki ną prąd było bardzo zimno, podłoga przy ścianach była mokra. W łazience cały czas skraplała się woda z sedesu. Musieliśmy początkowo włączyć wszystkie grzejniki na prąd, aby się zagrzało, tak naprawdę dopiero na drugi dzień były warunki do przeżycia, przy używaniu 1-2 grzejników. Warto zaznaczyć, że w jednym domku były 4 a w drugim 3 osoby, ale większość czasu siedzieliśmy w jednym. Na koniec wyjazdu nasza koleżanka została, aby rozliczyć się za prąd, dostała informację, że zużyliśmy prądu na kwotę 540 zł za 3 dni, w dodatku zużycie w domku, w którym nie siedzieliśmy było wyższe. Koleżanka zapłaciła chcąc być fair w stosunku do właścicielki, mimo, że nie zgadzała się z danymi i kwotą, a zwłaszcza z tym, że więcej prądu zużyliśmy w domku, w którym tylko szły spać i się umyć 3 osoby, a resztę czasu spędzaliśmy w drugim domku, z czego osoby te mówiły, że wyłączały ogrzewanie wychodząc do nas i na noc. Przeanalizowaliśmy tą sytuację całą grupą i koleżanka zadzwoniła do właścicielki, ale właściciela z pretensjami, że nie wie o co nam chodzi. Że łaskawie nie liczyła nam za ogrzewanie zanim przyjechaliśmy, natomiast „ogrzewanie”, czyli podłączenie jednego grzejnika farelkowego odbyło się podczas przyjazdu pierwszych osób o godzinie 16:00. Podjęliśmy kolejną próbę wyjaśnienia sytuacji, usłyszeliśmy, że mogliśmy nie grzać w dzień wyjazdu tylko siedzieć w kurtkach. Kiedy pytaliśmy jak jest możliwe większe użycie w domku, w którym większość czasu nikogo nie było, nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Na prośbę o fakturę również dostaliśmy odmowę. Ciężko uwierzyć w to, że wykorzystaliśmy tyle prądu. Wychodzi na to, że normalne funkcjonowanie przez miesiąc kosztowałoby nas 5500 zł. Nie polecam wynajmu tych domków, zwłaszcza zimą, nie mają żadnego ogrzewania poza przenośnymi grzejnikami na prąd, za które potem musicie zapłacić kolosalną cenę. Szukacie ze znajomymi budżetowych domków, a potem okazuje się, że żeby temperatura w nich była do przeżycia musicie dopłacić tak, że lepiej wyjdzie wam od początku zapłacić więcej za inny, który ma ogrzewanie. Szczerze nie polecam, najgorszy domek jaki kiedykolwiek wynajmowałam w życiu.
Wyjazd: grupowy
Nikt nie ocenił jeszcze tej opinii
Polecam:
- dla singli
Ocenił standard:
-
pokoje:2/10
-
łazienki:2/10
-
obsługa:2/10
-
lokalizacja:2/10
-
jakość do ceny:2/10
-
zgodność z ofertą:2/10