Dorożka do Morskiego Oka. Dużo wyższe ceny przejazdu!

Dorożka do Morskiego Oka. Dużo wyższe ceny przejazdu!

Rozpoczęły się wakacje, a wraz z nimi wiele możliwości spędzenia czasu. Obok miejscowości nadmorskich, chętnie będziemy wypoczywać w górach. Wszystko wskazuje na to, że jednym z chętniej wybieranych szlaków w górach będzie “asfaltówka”, prowadząca nad Morskie Oko. Przejście tym szlakiem to prawdziwa przyjemność. Są jednak turyści, którzy decydują się na przejażdżkę dorożką. W porównaniu do ubiegłych lat, zapłacimy zdecydowanie więcej za tego typu usługę. Ile dokładnie?

Dorożki, które kursują do jednej z najpopularniejszych atrakcji w Tatrach, od lat wzbudzają wiele kontrowersji. Dobrze znamy przypadki, kiedy wycieńczone nieustannym kursowaniem konie, nie miały sił i po prostu “padały” ze zmęczenia. Dlatego też, na tym popularnym tatrzańskim szlaku, pojawiły się wozy hybrydowe, które mają odciążyć konie, które wożą turystów.


Pomimo tego, przejażdżka wozem (tzw. fasiągiem) nad Morskie Oko, w dalszym ciągu cieszy się dużym zainteresowaniem turystów. Są to przede wszystkim rodziny z dziećmi, czy osoby starsze. Okazuje się jednak, że obecnie za tego typu usługę, musimy zapłacić dużo więcej niż w poprzednich latach. Czym to jest spowodowane i na jakim poziomie są obecne ceny?


Poznaj: Tatry - najpopularniejszy region górski w Polsce. Gdzie i co zobaczyć?


Wozem nad Morskie Oko - ile kosztuje przejażdżka?


Jak informuje “Gazeta Krakowska” obecna cena przejazdu z Palenicy Białczańskiej na Własienicę to 70 zł za każdą osobę, która ukończyła 4. rok życia. Jest to 20 zł więcej niż w ubiegłym roku. Za powrót tą samą trasą musimy zapłacić 50 zł - w tym przypadku cena wzrosła o 10 zł.



Morskie Oko

Morskie Oko

, ul. Palenica Białczańska

Atrakcje przyrodnicze 10


Taka sytuacja spowodowana jest przede wszystkim rosnącymi cenami zbóż i paliw. Jak przyznaje prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, ceny pozostawały niezmienne od sześciu lat. Tona zboża kosztuje teraz dwa razy więcej, a paliwo 8 zł za litr - konie są dowożone samochodami do parkingu w Palenicy Białczańskiej.


To nie jedyne podwyżki w Tatrach!


Okazuje się, że przejażdżka fasiągiem nad Morskie Oko to nie jedyna podwyżka cen, jaką napotkają turyści, którzy zdecydowali się na nocleg w Zakopanem. Podrożała niemalże każda usługa, jak i posiłki serwowane w tatrzańskich punktach gastronomicznych.


Dodatkowo, od 1 marca 2022 roku w Tatrzańskim Parku Narodowym obowiązuje nowy cennik. Za bilet normalny trzeba zapłacić 8 zł, ulgowy 4 zł, a siedmiodniowy 40 zł (ulgowy 20 zł). Wcześniej bilet normalny kosztował 7 zł, a ulgowy 3,5 zł.


Więcej informacji znajdziesz tutaj: Urlop w Tatrach. Zmiana cel biletów do Tatrzańskiego Parku Narodowego


Zaplanuj swój urlop i wybierz nocleg w Tatrach:



Hotel Willa Pod Skocznią ***

Hotel Willa Pod Skocznią ***

Zakopane, ul. Józefa Piłsudskiego

Hotele Zakopane 9.7
Sykowny

Sykowny

Biały Dunajec, ul. Miłośników Podhala

Kwatery i pokoje Biały Dunajec 9.6
Folkowy Dworek

Folkowy Dworek

Murzasichle, ul. Sądelska

Kwatery i pokoje Murzasichle 9.6



Mamy nadzieję, że wspomniana podwyżka nie zniechęci do wizyty nad Morskim Okiem. Zawsze pozostaje nam rozwiązanie w postaci wędrówki, do której gorąco zachęcamy.


Źródło: Gazeta Krakowska / TurystykaWP



Następny artykuł Krywań - poznaj świętą górę...

Komentarze (1)

Przejazd saniami Morskie Oko to koszt 90zl od osoby i nie opłaca im się jechać kiedy wóz nie jest wypełniony po brzegi czyli 9 osób. Dzięki takiemu ściśle komercyjnemu podejściu górali nie zobaczyłam z synem Morskiego Oka bo było zbyt późno by wędrować w 2 strony. Góral za przewóz w 1 stronę zarabia 1800zl. Nigdy nie wraca z wozem niepełnym czyli 1 przejazd to 3600zl. Zakładając, że w ciągu dnia robi 10 przejazdów zarabia 36000. 30 dni pracy to zarobek miesięczny 1 080 000. Nawet jeżeli jeździ połowę to zarabia 540 000 brutto miesięcznie. Czy płaci pełny podatek i czy utrzymanie i przewóz koni tyle kosztuje bo w churcie owies tak podrożał. Po za tym czy konie powinny tak ciężko pracować jadąc w pocie pod górę ciągnąć kilka set kilo. Czy to ekologia. Może niech wożą rykszami bo przynajmniej będę widziała że napracowali się na taki zarobek. Podejściem górali i ich skąpstwem jestem zawiedziona. Myślę że człowiek w potrzebie nie dostał by nawet kubka wody kiedy by nie zapłacił. Góry polskie to skandal.

Zobacz również

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli masz jakieś pytania lub potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się z naszym Biurem Obsługi Klienta


Dotrzyj do 3 mln turystów
Dodaj swój obiekt

Sprawdź naszą ofertę!