W Tatrach tłumy turystów. Jak wyglądał pierwszy weekend po zniesieniu obostrzeń?

W Tatrach tłumy turystów. Jak wyglądał pierwszy weekend po zniesieniu obostrzeń?


Za nami pierwszy weekend po zniesieniu części obostrzeń związanych z pandemią. Jak wyglądały pierwsze dni po otwarciu hoteli i stoków narciarskich? Które miejsca w Polsce były najbardziej oblegane przez turystów? Przygotowaliśmy pierwsze podsumowania.


Zniesienie części obostrzeń, w tym otwarcie obiektów noclegowych i stoków narciarskich, zbiegło się w weekendem walentynkowym. Dlatego też znaczna część polskiego społeczeństwa zdecydowała się spędzić ten czas poza domem. Zapowiadano, że będzie to rekordowy weekend. Czy taki był w rzeczywistości? W niektórych miejscach w Polsce na pewno.

Prawdziwe oblężenie przeżywało na przykład Zakopane, o którym już w weekend było głośno w mediach – tych lokalnych, społecznościowych i ogólnopolskich.


Grand Podhale Resort&Spa

Grand Podhale Resort&Spa

Zakopane , ul. Mrowce

Pensjonaty 10.0
Akceptujemy płatność Polskim Bonem Turystycznym
Dom Wczasowy Harenda

Dom Wczasowy Harenda

Zakopane, ul. ul. Harenda

Kwatery i pokoje 10.0
Willa Danuśka

Willa Danuśka

Zakopane, ul. Olcza-Kościuszki

Kwatery i pokoje 9.4
Akceptujemy płatność Polskim Bonem Turystycznym



Jak wyglądał weekend walentynkowy w Zakopanem?


W sieci, szczególnie w mediach społecznościowych pojawiło się wiele nagrań pokazujących radosne śpiewy i tańce turystów, bawiących się na Krupówkach. Na nagraniach widać tłumy ludzi. Część ludzi bez maseczek, nie przestrzegając dystansu społecznego spaceruje po mieście.

Rzecznik zakopiańskiej policji w rozmowie z WP poinformował, że to po zakończeniu sobotniego Pucharu Świata w skokach narciarskich tłumy turystów oblegały Krupówki. I to właśnie wtedy dochodziło do incydentów.

- W godzinach wieczornych na Krupówkach zrobiło się dość tłoczno. Szacujemy, że na deptaku było nawet kilka tysięcy osób, dlatego od razu pojawiły się tam nasze patrole. Z radiowozu, który kursował po ulicy były wygłaszane komunikaty o konieczności przestrzegania wymogów sanitarnych – mówi w jednym z wywiadów Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji. - Apelowaliśmy o zachowanie dystansu społecznego, noszenie maseczek, ale grupy osób stawały się coraz bardziej agresywne i wulgarne oraz stwarzały niebezpieczeństwo dla innych turystów odpoczywających pod Tatrami.

Zdaniem burmistrza Zakopanego – Leszka Doruli , jedną z przyczyn takich zachowań może być zamknięta gastronomia i lokale rozrywkowe.

„Turyści, kibice nie mają gdzie usiąść i gdzie rozładować swoich emocji. Zawsze po emocjach sportowych związanych ze skokami kibice chętnie szli do lokali. Tym razem z uwagi na obostrzenia są one zamknięte, więc sporo z nich postanowiło w inny sposób wyładować swoje emocje.”

Media rozpisują się o dzikich tłumach w Zakopanem, o interwencjach policji czy nieprzestrzeganie przez turystów zasad bezpieczeństwa. Jednak czy to jedyny sposób w jaki można opisać miniony, walentynkowy weekend w Zakopanem? Odpowiedź jest krótka – nie. Bo ani medialne doniesienia, ani nagrania zamieszczane w sieci nie są podsumowaniem obiektywnym. Relacje turystów, którzy byli w minionych dniach w Zakopanem są różnorodne, naprawdę.

- Tam jest tak zawsze, gdy są skoki. To nie było typowe zachowanie turystów, a „kibiców” - czytamy w jednym z komentarzy. - I nie jest prawdą, że tak wyglądał cały weekend w Zakopanem. Byłem i widziałem na własne oczy. Nie dajcie się zmanipulować.

Podobnych głosów jest więcej...

- Po ulicach Zakopanego spacerowało mnóstwo par z czerwonymi balonikami czy różami. Normalnie „love is the air” - relacjonuje turystka z Lublina. - Oczywiście było bardzo dużo ludzi, ale jak zwykle wydaje mi się, że media trochę przesadzają.

- Wielkie wydarzenie – tłumy na Krupówkach. Tak naprawdę rzadko kiedy nie ma tłumów na Krupówkach. A lokale pozamykane, więc wszyscy są na zewnątrz. Nie można nigdzie wejść, usiąść i odpocząć. No to ludzie idą. A co mają robić....?! - podsumowuje kolejna turystka.

Pamiętajmy, że mimo zniesienia części obostrzeń i otwarcia hoteli czy stoków, nadal jesteśmy zobligowani są do przestrzegania reżimu sanitarnego. Konieczne jest przede wszystkim zasłanianie nosa i ust w miejscach publicznych. Trzeba też zachowywać 1,5-metrowy dystans społeczny. Ważne jest także to, by jak najczęściej myć dłonie i korzystać z płynów do dezynfekcji.


Następny artykuł 6 miejsc w Polsce, które...

Komentarze

Zobacz również

Biuro Obsługi Klienta

Infolinia:

801 000 781

poniedziałek - piątek, 8:00 - 18:00

Dotrzyj do 3 mln turystów
Dodaj swój obiekt

Sprawdź naszą ofertę!

Aplikacja dla właścicieli obiektów

Dowiedz się więcej